FIFAM.info - Polska Scena FIFA Manager
Strona główna Rejestracja Zaloguj
Dzisiaj jest: 22 Lis 2017, 14:02
Strefa czasowa UTC + 1 godzina
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Podgląd wydruku Poprzedni temat | Następny temat 
Autor
Wiadomość
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 04 Lis 2012, 00:08 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Nie rozmieszaj mnie. Ty byś pewnie bił brawo, gdyby Rooney zdecydował się na przejście do największego rywala i zdobył bramkę przeciwko swojej dawnej drużynie? Szczerzę w to wątpię...

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 04 Lis 2012, 00:36 
Awatar użytkownika
20%
Data rejestracji na forum:
05 Sie 2011, 14:01
Posty: 79
Wiek: 22
Dobrze wiesz że nei chodziło mi o bicie w jakikolwiek sposób brawa Van Persiemu a okazanie chociaż minimalnego szacunku.

Wchodzę na kanonierzy.com i inny fanpage Arsenalu z ciekawości a tu milion bluzg na jednego piłkarza który odszedł raczej z wiadomych powodów. Nie miał sensownej oferty zza granicy, wolał United od CIty gdzie idzie każdy piłkarz Arsenalu.

Rooneya w 2010 roku krytykowałem ale tu była inna sytuacja.
Obrazek

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 04 Lis 2012, 13:04 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
A czego się spodziewałeś? Może mu Arsenal ma pomnik postawić obok Henrego, Adamsa i innych legend? Facet, który co rusz podkreślał, że chce skończyć karierę w Arsenalu, że w Anglii ten klub jest dla niego jedynym, wybiera ofertę jednego z największych wrogów Kanonierów. Liczyłem się z jego odejściem, ale sądziłem, że przez szacunek do kibiców Arsenalu wybierze ofertę zza granicy (i to nie prawda, że nie miał konkretnych ofert, bo miał). a on idzie do Manchesteru. I ja mam go szanować? Do tego ta gadka po transferze: "Mały chłopiec we mnie krzyczał "Manchester United!" No ku** parodia :rotfl:. Dla mnie ten facet jest skończony. Takiego świństwa to nawet nie zrobił na$ri czy Fabregas. Mam nadzieję, że więcej nie zobaczę go w koszulce Arsenalu. Tyle ile zrobił dla niego klub z Londynu to wątpię by znalazł się inny zespół, który wytrzymałby z nim tyle lat. Wiecznie jakieś problemy pozaboiskowe, masa kontuzji, mimo wszystko Wenger w niego wierzył i liczył. A ten po jednym dobrym sezonie ucieka jak szczur pod pretekstem "sukcesów". I komuś takiemu należy okazywać szacunek? Chyba żartujesz.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 12 Lis 2012, 18:26 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
http://www.goal.pl/237107-mancini-przes ... final.html

:rotfl:

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 12 Lis 2012, 20:05 
Awatar użytkownika
30%
Data rejestracji na forum:
10 Mar 2011, 15:13
Posty: 129
Kiedy Henry odchodził do Barcelony pomimo zapowiedzi, że zostanie w Arsenalu do końca kariery, to jakoś go nie obrażano i nie palono jego koszulek...

Cytuj:
Tyle ile zrobił dla niego klub z Londynu
A ile on zrobił dla klubu z Londynu, co? Nie staraj się z niego zrobić drugiego Hargo, bo to żałosne.

Cytuj:
Takiego świństwa to nawet nie zrobił na$ri czy Fabregas.
No tak. Obaj: van Persie i Fabregas odeszli do lepszych klubów, bo chcieli zdobywać trofea. Ten pierwszy zachował szacunek do fanów Arsenalu i innych osób z nim związanych, nie celebrował gola strzelonego byłemu klubowi, nie podszedł do rzutu karnego, a po meczu porozmawiał z Wengerem w serdecznej atmosferze i wymienił się koszulkami z Andre Santosem.

Tak zachowuje się rasowy zdrajca? Nie sądzę. A ty jeszcze zestawiasz go z piłkarską szmatą Fabregasem, który celowo grał słabo przez cały sezon, żeby zbić cenę za transfer, dołączał się do lamentu Barcelony, która skamlała, że Arsenal niby ukradł im piłkarza (tak, "ukradł"), żalił się prasie, że czuje się niewolnikiem The Gunners i chciał dokładać się do transakcji z własnej kieszeni, a w jednym ze swoich pierwszych meczów w Barcelonie pocałował jej herb, mimo że wcześniej robił to samo z herbem Arsenalu.

Jeżeli nie widzisz żadnej różnicy, to to jest dopiero parodia.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 12 Lis 2012, 22:24 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Nederland napisał:
Kiedy Henry odchodził do Barcelony pomimo zapowiedzi, że zostanie w Arsenalu do końca kariery, to jakoś go nie obrażano i nie palono jego koszulek...

Proszę o cytat tej wypowiedzi. Wiele razy mówił, że Arsenal ma w sercu, ale nigdy nie stwierdził, że skończy karierę w tym klubie. Do tego nigdy nie wzmocniłby rywala Arsenalu na krajowym podwórku...Więc porównywanie go do persiego mija się z celem.
Nederland napisał:
Nie staraj się z niego zrobić drugiego Hargo, bo to żałosne.

Żałosne to jest udowadnianie by oddawać van persiemu szacunek. Ja tak jak pisałem wyżej nie mam za złe odejście tylko o to gdzie poszedł. A to był po prostu policzek dla kibiców.
Nederland napisał:
Tak zachowuje się rasowy zdrajca? Nie sądzę. A ty jeszcze zestawiasz go z piłkarską szmatą Fabregasem, który celowo grał słabo przez cały sezon, żeby zbić cenę za transfer, dołączał się do lamentu Barcelony, która skamlała, że Arsenal niby ukradł im piłkarza (tak, "ukradł"), żalił się prasie, że czuje się niewolnikiem The Gunners i chciał dokładać się do transakcji z własnej kieszeni, a w jednym ze swoich pierwszych meczów w Barcelonie pocałował jej herb, mimo że wcześniej robił to samo z herbem Arsenalu.

Jeżeli nie widzisz żadnej różnicy, to to jest dopiero parodia.

Jeżeli ktoś tu nie widzi różnicy to raczej twoja osoba. Podanie za przykład Fabregasa można porównać z sytuacją Henrego. Czy Febregas wybrał Chelsea, Manchester czy inny klub z czołówki PL? Nie. To, że chciał opuścić Arsenal na rzecz Barcelony, trudno. Można mieć pretensje jak zachowywał się przy tym transferze, ale przynajmniej nie wybrał oferty klubu z którym Kanonierzy walczą nie tylko na polu ligowym, ale i historycznym.

Nie życzę ci tego ani koledze wyżej, ale inaczej będziecie gadać, kiedy przyjdzie wam się spotkać z taką sytuacją...Zresztą nie wiele brakowało, przypominając sytuację z Rooneyem sprzed ponad roku. I świetnie pamiętam komentarze fanów United na temat Anglika, chociaż transfer nie doszedł do skutku.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 13 Lis 2012, 19:09 
Awatar użytkownika
10%
Data rejestracji na forum:
14 Wrz 2012, 19:01
Posty: 33
Wiek: 22
Lokalizacja: Zambrów
RvP poleciał na kasę. To, że Arsenal nie proponował mu tyle co ManU, nie oznacza, że musiał do niego odchodzić. Dla prawdziwych sportowców jest coś więcej niż pieniądz, to honor, przywiązanie i inne bardzo ważne rzeczy. Wypełni kontrakt z Manchesterem i pójdzie do kolejnego klubu, który mu zaproponuję jeszcze więcej kasy. Może to i lepiej dla Arsenalu, że odszedł? Takich ludzi tam nie trzeba.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 13 Lis 2012, 19:19 
Awatar użytkownika
20%
Data rejestracji na forum:
04 Paź 2012, 12:43
Posty: 95
Wiek: 20
Twój klub w FIFA Manager: Real Madryt
ridzio napisał:
RvP poleciał na kasę. To, że Arsenal nie proponował mu tyle co ManU, nie oznacza, że musiał do niego odchodzić. Dla prawdziwych sportowców jest coś więcej niż pieniądz, to honor, przywiązanie i inne bardzo ważne rzeczy. Wypełni kontrakt z Manchesterem i pójdzie do kolejnego klubu, który mu zaproponuję jeszcze więcej kasy. Może to i lepiej dla Arsenalu, że odszedł? Takich ludzi tam nie trzeba.

Wszyscy mówią ze na kasę poleciał.
Robin zbliża się do trzydziestki więc coś by chciał osiągnąć na koniec kariery w Arsenal'u by nic nie osiągnął taka jest prawda : ( ^^
Obrazek
Obrazek
Obrazek Kamilek351

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 13 Lis 2012, 21:16 
Awatar użytkownika
10%
Data rejestracji na forum:
14 Wrz 2012, 19:01
Posty: 33
Wiek: 22
Lokalizacja: Zambrów
Jest wielu piłkarzy, którzy pomimo licznych ofert (często lepszych finansowo), zostawali w swoich klubach. Nawet jeśli nic nie wygrywali, nawet jeśli spadali do niższej ligi, no ale faktycznie z tych bodajże 90 tys. funtów tygodniowo nie da się wyżywić rodzinę. :/

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 13 Lis 2012, 22:12 
Awatar użytkownika
30%
Data rejestracji na forum:
10 Mar 2011, 15:13
Posty: 129
Liber napisał:
Proszę o cytat tej wypowiedzi.
A gdzie ja ci niby mam znaleźć cytat, który ma przynajmniej 6 lat?
Cytuj:
Żałosne to jest udowadnianie by oddawać van persiemu szacunek.
I kto to mówi? Osoba, która pisze jego nazwisko z małej litery, kierując się przekonaniem, że w ten sposób pojedzie mu po godności. Szkoda, że przy okazji łamie zasady języka polskiego.

Powodów, by zachować szacunek do Van Persiego jest wiele, ale trzeba chcieć je widzieć. I nie, wymienianie ich nie jest żałosne - w przeciwieństwie do zakładania sobie klapek na oczy i jechania przed siebie z "wiem lepiej, co mnie obchodzą fakty" na ustach.

Mówisz o nim tak, jakby był drugim Hargreavesem, który przez 3 i pół sezonu pobierał pieniądze od klubu, choć zagrał w ich trakcie całe 4 mecze ligowe dla United, a gdy skończył mu się kontrakt, odszedł do City. RVP miał wielką zasługę w tym, że Arsenal w ubiegłym sezonie podniósł się z dna. Poza tym, strzelił dla tego klubu ponad 130 goli, z czego prawie 100 w lidze (30 w ubiegłym sezonie), ale i tak był darmozjadem. Obrazek Viva la logika.

A Wenger nie robił mu wielkiej łaski, że na niego stawiał, bo po prostu nie miał na jego pozycję nikogo lepszego. Van Persie jest po prostu świetnym piłkarzem i wypadałoby się z tym pogodzić, a nie umniejszać jego zasługi, bo odszedł z klubu.

A, i byłbym zapomniał - Wenger jest żałosny, bo prosi kibiców, by szanowali van Persiego. Masz ci los.
Cytuj:
Jeżeli ktoś tu nie widzi różnicy to raczej twoja osoba.
Nie. Ty cały czas mówisz o wyborze klubu, do którego udał się zdrajca (pominę to, że MU stał się największym rywalem Arsenalu dopiero wtedy, gdy The Gunners zaczęli zazdrościć im sukcesów - doszło do tego, że wielu angielskich kibiców nienawidzi go bardziej od Tottenhamu), a ja o zachowaniu piłkarza, które jest dla mnie kluczowe. Henry zachował się fair, van Persie podobnie, choć odszedł do rywala w walce o... Właściwie nie wiem, o co, bo o tytuł mistrzowski raczej nie. O Fabregasie natomiast nie można powiedzieć ani jednego dobrego słowa.
Cytuj:
Czy Febregas wybrał Chelsea, Manchester czy inny klub z czołówki PL? Nie.
Ktoś z czołówki PL go w ogóle chciał? Też nie.
Cytuj:
Nie życzę ci tego ani koledze wyżej, ale inaczej będziecie gadać, kiedy przyjdzie wam się spotkać z taką sytuacją...
Nieprawda. Przeżyłem transfery Schmeichela, Andy'ego Cole'a, Teveza i Hargo do City, a także Owena do Man Utd. Gadam jak ty? Nie. Twoja teza leży.
ridzio napisał:
RvP poleciał na kasę.
No, i dlatego odrzucił ofertę Man City, co zresztą potwierdził sam Wenger. Van Persie "poleciał" na walkę o trofea, której Arsenal nie mógł mu zagwarantować. Toż to nawet Liverpool raz na ruski rok coś wygrywa.

Ale oczywiście, nie ma różnicy pomiędzy klubem, który od 7 lat nie wygrał żadnego pucharu (nie wiem nawet, czy zdobyli choć raz towarzyski Emirates Cup), a zespołem, który nigdy nie znalazł się poza podium Premier League i w ciągu ostatnich 5 lat 3 razy grał w finale Ligi Mistrzów. Przecież van Persiemu chodziło tylko o pieniądze, nie?

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 14 Lis 2012, 01:16 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Ojej chyba komuś tu żyłka na czole wyskoczyła...

Jeżeli starasz się bawić w polonistę to radzę ci podszkolić czytanie ze zrozumieniem, bo widzę, że masz z tym problemy. A to ciągłe porównywanie do Henrego i przy okazji "wyzywanie" Fabregasa, nie stawia cię w dobrym świetle. Już ci napisałem wyżej, ale podkreślę, żebyś dojrzał. Oni w przeciwieństwie do pana o którym tu piszemy nie wzmocnili innej drużyny z ligi, a już na pewno nie jednego z największych rywali Arsenalu. Do tego jeżeli już "jeździsz" po Hiszpanie, to zauważ, że zaczynał swoją przygodę z piłką właśnie w Katalonii więc jeżeli usprawiedliwiasz persiego tym, że chciał zdobywać trofea, to o Fabregasie można napisać, że chciał wrócić w rodzinne strony...
Nederland napisał:
Powodów, by zachować szacunek do Van Persiego jest wiele, ale trzeba chcieć je widzieć. I nie, wymienianie ich nie jest żałosne - w przeciwieństwie do zakładania sobie klapek na oczy i jechania przed siebie z "wiem lepiej, co mnie obchodzą fakty" na ustach.

Bramki strzelał to fakt, ale wszystko to przynajmniej dla mnie nie ma znaczenia, za to zrobił w letnim oknie transferowym. Jako fan Kanonierów widzę to trochę inaczej, prawdziwy kapitan nie zostawia drużyny dla jednego z największych rywali.
Nederland napisał:
A Wenger nie robił mu wielkiej łaski

Weź nawet nie pisz takich głupot. Gdyby nie Wenger, to van persie latałby teraz gdzieś po boiskach 5 ligi holenderskiej. Facet strzelił te ponad 100 bramek, ale o tym jakie problemy z nim miał Francuz i sam klub to już się nie piszę. Jestem ciekaw czy sir Alex miałby tyle cierpliwości do Holendra co Wenger, gdyby praktycznie ten co sezon większość czasu spędzał w gabinetach lekarskich albo co rusz przyprawiał o zawrót głowy poprzez pozaboiskowe problemy.
Nederland napisał:
Przeżyłem transfery Schmeichela, Andy'ego Cole'a, Teveza i Hargo do City, a także Owena do Man Utd. Gadam jak ty? Nie. Twoja teza leży.

Wymieniasz piłkarzy, którzy odchodzili z klubu już raczej z powodu słabszej formy i podeszłego wieku (nie licząc Teveza).
Nederland napisał:
A, i byłbym zapomniał - Wenger jest żałosny, bo prosi kibiców, by szanowali van Persiego. Masz ci los.

Wenger jedno dnia mówi "a", by kolejnego powiedzieć "b". Na kanonierzy.com kilka dni po transferze ukazał się artykuł w którym boss miał żal do Holendra. Teraz mógł zmienić zdanie i ja to szanuję, ale wcale nie muszę się z nim zgadzać.
Nederland napisał:
Ale oczywiście, nie ma różnicy pomiędzy klubem, który od 7 lat nie wygrał żadnego pucharu (nie wiem nawet, czy zdobyli choć raz towarzyski Emirates Cup), a zespołem, który nigdy nie znalazł się poza podium Premier League i w ciągu ostatnich 5 lat 3 razy grał w finale Ligi Mistrzów. Przecież van Persiemu chodziło tylko o pieniądze, nie?

Idąc twoim tokiem myślenia, wszyscy zawodnicy powinni wybierać Manchester United albo FC Barcelonę. Jeżeli piłkarze by tak postępowali, to nie byłoby dzisiaj Gerrarda w Liverpoolu, Tottiego w Romie, Di Natale w Udine czy Buffona w Juve. Jednak ci piłkarze posiadają coś więcej niż tylko chęć zdobywania pucharów. To miłość do drużyny i jej oddanie, której twój nowy "bożek" może im tylko pozazdrościć.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 14 Lis 2012, 16:16 
Awatar użytkownika
10%
Data rejestracji na forum:
14 Wrz 2012, 19:01
Posty: 33
Wiek: 22
Lokalizacja: Zambrów
Nederland napisał:
Ale oczywiście, nie ma różnicy pomiędzy klubem, który od 7 lat nie wygrał żadnego pucharu (nie wiem nawet, czy zdobyli choć raz towarzyski Emirates Cup), a zespołem, który nigdy nie znalazł się poza podium Premier League i w ciągu ostatnich 5 lat 3 razy grał w finale Ligi Mistrzów. Przecież van Persiemu chodziło tylko o pieniądze, nie?



Przykro mi, ale się mylisz, że nie zdobył w ciągu ostatnich lat żadnego pucharu. Niestety nie pamiętam jak on się nazywał, ale grał tam również Southampton i Anderlecht Bruksela. :P
Pisałem już o honorze zawodnika, który czuje przywiązanie do drużyny. Nederland musisz się jeszcze trochę naczytać o historii futbolu, aby to zrozumieć.

[quote='Nederland']Przeżyłem transfery Schmeichela, Andy'ego Cole'a, Teveza i Hargo do City, a także Owena do Man Utd. [/quote]

Problem w tym, że nie jest to ten sam przypadek co RvP.

Dlaczego nie cieszył się on po zdobytej bramce dla ManU przeciwko Arsenalowi? Bo wiedział, że będzie miał przekichane od fanów A.FC, ale też od :prawdziwych" kibiców Czerwonych Diabłów.

van Persie nie przeszedł do City, bo wiedział, że będzie tam grzał ławę, bo jest Aguero, Dżeko i Balotelli. Po za tym nie dawali oni aż tak dużo więcej od United.

Cytuj:
A Wenger nie robił mu wielkiej łaski, że na niego stawiał, bo po prostu nie miał na jego pozycję nikogo lepszego. Van Persie jest po prostu świetnym piłkarzem i wypadałoby się z tym pogodzić, a nie umniejszać jego zasługi, bo odszedł z klubu.


Akurat robił, bo RvP zacynał w ataku na skrzydle i to dzięki uporowi Wengera przekwalifikował go na środkowego napastnika. Gdyby Arsene chciał stawiałby na Bendtnera lub Chamakh'a.

Chcesz czy nie musisz przyjąć do wiadomości, że Robin jest tu gdzie jest dzięki Arsenalowi, a że Klub z The Emirates woli postawić na młodych, utalentowanych piłkarzy, którzy są solą piłki nożnej toi chyba dobrze. Lepiej jest kupić średniego, ale młodego piłkarza i go ukształtować, aniżeli wydawać grube miliony na podstarzałego piłkarza. Ja zawsze myślałem, że piękno futbolu polega na grze, anie podkradaniem sobie zawodników.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 17 Lis 2012, 15:47 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Arsenal - Tottenham 5:2

Debry znów zwycięskie :D. Chociaż, jak to w tym sezonie, znów na początku nie wyglądało to za dobrze. Szybko stracona bramka i kolejny raz przez dziecinne błędy. Najpierw Mertesaker, który pozwolił ograć się Defoe, a następnie niepewna interwencja Szczęsnego, który co prawda aż tak bardzo nie zawinił, ale nie powinien wypuszczać piłki na środek bramki. Po objęciu prowadzenia przez Koguty, można było mieć obawy co do dzisiejszego wyniku. Dobrze, jednak, że adebayor "pomógł" swojej dawnej drużynie i wyrzucił się z boiska. Wtedy gra Arsenalu nabrała tempa, czego efektem były 3 bramki strzelone do przerwy. Mertesaker w końcu wykorzystał swój wzrost i wyrównał stan meczu, naprawiając przy tym błąd z 12 minuty. Później Podolski fartem, bo fartem, ale wtoczył piłkę do bramki Llorisa i na koniec pierwszej części meczu świetna akcja Cazorli udokumentowana golem Giroud.

Po zmianie stron, Arsenal wciąż dominował, co zostało potwierdzone kolejną bramką tym razem samego Cazorli. Hiszpan po raz kolejny rozegrał znakomite zawody i nie ukrywam, że dla mnie to najlepszy zakup Wengera w ciągu ostatnich 5 lat. Szkoda, że władze Arsenalu nie mają odwagi wykonywać takich ruchów częściej, bo jak widać za ledwie 15 mln funtów dało się sprowadzić znakomitego playmakera. Który odwala wielką robotę na boisku i to głównie dzięki niemu Kanonierzy pozostają w grze o TOP4. Później nieco gra się wyrównała, mimo, że Tottenham grał w "10". Odpuszczenie Bale'owi i głupia strata drugiego gola wprowadziła nieco konsternacji wśród kibiców Arsenalu, ale po zmianie m.in. Podolskiego i Giroud znów wszystko wróciło do normy. Decydującą akcje przeprowadził duet Chamberlaine-Walcott i tym samym Arsenal nie dość, że wygrał, to znów wbił Kogutom 5 bramek. Jeżeli chodzi o tego drugiego to dzisiaj chyba Wenger i ten durny zarząd dostali jasny sygnał, że należy mu zaproponować umowę godną jego oczekiwań.

Podsumowując mecz niezły i najważniejsze wygrany przez Kanonierów. Po raz kolejny dobra gra Cazorli i Walcotta. Zobaczymy jak to będzie wyglądać z Montpellier HSC i Aston Villą.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 21 Lis 2012, 14:27 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Cytuj:
Arabowie oficjalnie w Leeds United

Mający swoją siedzibę w Dubaju bank inwestycyjny GFH Capital Limited podpisał dzisiaj umowę kupna Leeds United. Po miesięcznym okresie przejściowym będzie posiadał 100% akcji klubu.

Założony w 1919 roku Leeds United to trzykrotny mistrz Anglii. "Pawie" w swoim dorobku mają także m.in. Puchar Anglii i Puchar Ligi.

Po bardzo obiecującym początku obecnego wieku, gdy Leeds był czołowym zespołem w Premier League i awansował do półfinału Ligi Mistrzów, klub wpadł w kłopoty finansowe. Później drużyna spadła nawet do League One, a obecnie zajmuje 18. miejsce w Championship.

eurofutbol.pl
Cytuj:
Chelsea zwolniła Di Matteo

Po wczorajszej porażce z Juventusem Chelsea zwolniła Roberto Di Matteo.

42-latek był menedżerem Chelsea od marca. Poprowadził "The Blues" do wygranych w Lidze Mistrzów i FA Cup. Wcześniej był menedżerem MK Dons i West Bromwich Albion.

Jako piłkarz był defensywnym pomocnikiem Schaffhausen, Zürich, Aarau, Lazio oraz Chelsea. Chociaż urodził się w Szwajcarii, to strzelił 2 gole w 34 meczach reprezentacji Włoch.

Według "Sky Sports" jego następcą może zostać Rafa Benítez.

eurofutbol.pl

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 22 Lis 2012, 17:19 
Awatar użytkownika
30%
Data rejestracji na forum:
10 Mar 2011, 15:13
Posty: 129
Liber napisał:
Ojej chyba komuś tu żyłka na czole wyskoczyła...
Owszem, tobie. Przecież to ty krytykujesz van Persiego ile popadnie, nie chcesz przyjąć do wiadomości żadnych okoliczności działających na jego korzyść i umniejszasz jego zasługi. Bo przecież nie ja.

Sarkazmu i ironii używam często. Posługiwanie się nimi wcale nie oznacza zdenerwowania.
Cytuj:
Już ci napisałem wyżej, ale podkreślę, żebyś dojrzał. Oni w przeciwieństwie do pana o którym tu piszemy nie wzmocnili innej drużyny z ligi, a już na pewno nie jednego z największych rywali Arsenalu.
W takim razie ja też ci coś podkreślę:

Nie. Ty cały czas mówisz o wyborze klubu, do którego udał się zdrajca (pominę to, że MU stał się największym rywalem Arsenalu dopiero wtedy, gdy The Gunners zaczęli zazdrościć im sukcesów - doszło do tego, że wielu angielskich kibiców nienawidzi go bardziej od Tottenhamu), a ja o zachowaniu piłkarza, które jest dla mnie kluczowe. Henry zachował się fair, van Persie podobnie, choć odszedł do rywala w walce o... Właściwie nie wiem, o co, bo o tytuł mistrzowski raczej nie. O Fabregasie natomiast nie można powiedzieć ani jednego dobrego słowa.
Cytuj:
Jeżeli starasz się bawić w polonistę
Nie w polonistę, tylko w osobę, którą śmieszy tak infantylne wyrażanie braku szacunku.
Cytuj:
Weź nawet nie pisz takich głupot.
Czyli mam rozumieć, że Wenger robił łaskę van Persiemu, że wpuszczał go na boisko, gdy już grał on w Arsenalu, tak? I ty mówisz o pisaniu głupot?
Cytuj:
to van persie latałby teraz gdzieś po boiskach 5 ligi holenderskiej.
No, szczególnie że grał w pierwszym składzie Feyenoordu, który jest jedną z najlepszych drużyn w Holandii, a rynek holenderski już od dawna jest uważnie obserwowany przez przedstawicieli największych klubów w Europie. Prędzej czy później kupiłby go kto inny. Bez zainteresowania trenerów, którzy ich sprowadzili, w zapomnienie mogli by przepaść Hernandez, Solskjaer czy nawet Messi. Na pewno nie van Persie.
Cytuj:
Wymieniasz piłkarzy, którzy odchodzili z klubu już raczej z powodu słabszej formy i podeszłego wieku (nie licząc Teveza).
I co to zmienia? Oni przynajmniej odeszli do drużyny odwiecznego rywala, a nie takiego od góra kilkunastu lat.

Zresztą, masz nawet tego Teveza. Hejtuję go? Nie.
Cytuj:
Jestem ciekaw czy sir Alex miałby tyle cierpliwości do Holendra co Wenger, gdyby praktycznie ten co sezon większość czasu spędzał w gabinetach lekarskich albo co rusz przyprawiał o zawrót głowy poprzez pozaboiskowe problemy.
Jasne. W końcu steruje drużyną, która co roku ma najwięcej kontuzji w Premier League. Miał cierpliwość do m.in. Keane'a, Solskjaera, Heinze, Gary'ego Neville'a, Ferdinanda, Rafaela i najpewniej do Vidicia. Nie widzę więc powodu, dla którego miałby wywalić RvP - zwłaszcza jeśli nie miałby w składzie lepszych piłkarzy na jego pozycję niż on.

Arsenal też regularnie ma spore problemy z kontuzjami, więc nie wiem, dlaczego stawianie na RvP miałoby być czymś nadzwyczajnie szlachetnym.
Cytuj:
Idąc twoim tokiem myślenia, wszyscy zawodnicy powinni wybierać Manchester United albo FC Barcelonę.
Skądże. Nigdzie nie napisałem, że pochwalam jego zachowanie ani że kiedykolwiek całkowicie zaakceptuję go w MU. Stwierdziłem tylko, że go rozumiem.
Cytuj:
Do tego jeżeli już "jeździsz" po Hiszpanie, to zauważ, że zaczynał swoją przygodę z piłką właśnie w Katalonii więc jeżeli usprawiedliwiasz persiego tym, że chciał zdobywać trofea, to o Fabregasie można napisać, że chciał wrócić w rodzinne strony...
Tak, można, choć byłoby to strasznie naciągane z uwagi na to, że wcześniej był tam niechciany. Tyle, że mi w przeciwieństwie do ciebie nie brakuje na tym polu konsekwencji.
ridzio napisał:
Przykro mi, ale się mylisz, że nie zdobył w ciągu ostatnich lat żadnego pucharu.
Rotfl. Tak ciężko było się domyślić, że miałem na myśli cokolwiek znaczące puchary, a nie jakieś towarzyskie rozgrywki?
Cytuj:
Anderlecht Bruksela.
Taki klub nie istnieje.
Cytuj:
Problem w tym, że nie jest to ten sam przypadek co RvP.
Owszem. Jest gorszy dla fanów.
Cytuj:
Nederland musisz się jeszcze trochę naczytać o historii futbolu, aby to zrozumieć.
Pomijając już to, że ostatnie, o co bym się martwił w odniesieniu do piłki nożnej, to moja wiedza, to wygląda to śmiesznie, gdy się popatrzy na to, co napisałeś niżej.
Cytuj:
Dlaczego nie cieszył się on po zdobytej bramce dla ManU przeciwko Arsenalowi? Bo wiedział, że będzie miał przekichane od fanów A.FC
I dlatego, że tak się tym przejmował, w ogóle odszedł do MU. Daj mi znać, gdy wróci sens twojej wypowiedzi, bo chyba wyszedł na spacer.
Cytuj:
ale też od :prawdziwych" kibiców Czerwonych Diabłów.
Mało prawdopodobne, zważywszy na fakt, że nawet ci angielscy fani cieszyli się przede wszystkim z tego, że Sir Alex przeprowadził w końcu jakiś spektakularny transfer. Swoją drogą, pierwszy od 10 lat.
Cytuj:
van Persie nie przeszedł do City, bo wiedział, że będzie tam grzał ławę, bo jest Aguero, Dżeko i Balotelli.
A nie wiedział już, że jest od nich wszystkich znacznie lepszy? Zastanawiające.
Cytuj:
Po za tym nie dawali oni aż tak dużo więcej od United.
No, tylko ćwierć miliona tygodniowo. Prawdopodobnie byli gotowi przebić każdą finansową ofertę rywali zza miedzy. Mówimy o klubie, który całkiem serio wykłada 200 mln funtów za Cristiano Ronaldo.
Cytuj:
i to dzięki uporowi Wengera przekwalifikował go na środkowego napastnika.
Dzięki desperacji, bo nie miał ani jednego dobrego środkowego napastnika. Gdzie tu upór, zwłaszcza że okazał się to strzał w dziesiątkę?
Cytuj:
Arsene chciał stawiałby na Bendtnera lub Chamakh'a.
To ci fachowcy: jeden gorszy od drugiego.
Cytuj:
Lepiej jest kupić średniego, ale młodego piłkarza i go ukształtować, aniżeli wydawać grube miliony na podstarzałego piłkarza. Ja zawsze myślałem, że piękno futbolu polega na grze, anie podkradaniem sobie zawodników.
Z tego fragmentu wynika, że Ferguson wcale nie stawia na wychowanków lub sprowadzonych z innych klubów młodych piłkarzy, tylko podkrada rywalom (no, powiedzmy że "największemu", chociaż przeciętny Anglik mając na uwadze City, Liverpool i Leeds pewnie j_bnąłby ze śmiechu) piłkarzy. Sens chyba się przeprowadził. Nie uraziłeś go czymś?

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 22 Lis 2012, 20:40 
Awatar użytkownika
Rekrut
Data rejestracji na forum:
01 Lis 2010, 20:55
Posty: 339
Wiek: 21
Lokalizacja: Legionowo
Jakim cudem 31-krotny mistrz Belgi RSC Anderlecht Bruksela nie istnieje? Przecież gra tam Marcin Wasilewski. Widzę, że nie interesujesz za bardzo piłką europejską, poza czołowymi ligami. Owszem według wikipedii ten klub mieści się w mieście Anderlecht, który leży w zespole miejskim Brukseli, więc jednocześnie klub może być nazywany Anderlecht Bruksela.
Obrazek

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 23 Lis 2012, 17:28 
Awatar użytkownika
30%
Data rejestracji na forum:
10 Mar 2011, 15:13
Posty: 129
Takim cudem, że jest to RSC ANDERLECHT, a nie żaden Anderlecht Bruksela. Anderlecht to miasto leżące niedaleko stolicy Belgii.

Nie, nie może być tak nazywany, bo nie ma nazwy stolicy Belgii w nazwie. Na podobnej zasadzie nie istnieją takie kluby jak Chelsea Londyn czy Arsenal Londyn, tylko Chelsea FC i Arsenal FC. Nigdzie poza Polską nie ujrzysz przypadku wpychania tam na siłę "Londynu" czy "London".

Dolcan Ząbki nazwiesz "Dolcanem Warszawa", bo Ząbki leżą w aglomeracji stolicy kraju? Oh, wait... "Ząbkami Warszawa".

Fakt, widać, kto tu się nie interesuje piłką europejską.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 23 Lis 2012, 18:15 
Awatar użytkownika
Rekrut
Data rejestracji na forum:
01 Lis 2010, 20:55
Posty: 339
Wiek: 21
Lokalizacja: Legionowo
Jednak ja się myliłem, ale nie jest to moja wina, ponieważ większość polaków, zarówno kibiców jak i dziennikarzy sportowych używa określenia Anderlecht Bruksela. Zwracam honor. Lecz nie możesz mi zarzucić braku zainteresowania ligami europejskimi o niższym prestiżu niż topowe rozgrywki, ponieważ błędne podanie nazwy klubu nie tylko przeze mnie, ale także przez liczną część naszego społeczeństwa nie równa się braku zainteresowania. Co do twojego przykładu z Dolcanem, to tutaj trochę strzał w stopę, bo każdy polski klub ma w nazwie coś co nawiązuje do miasta w którym się znajduje, a zagraniczne kluby nie zawsze i stąd dodawanie do nich nazw miast przez nasz naród. To, że ludzie mówią Anderlecht Bruksela, nie znaczy, że mówiliby też Ząbki Warszawa, jak już to Dolcan Ząbki Warszawa...
Obrazek

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 24 Lis 2012, 00:45 
Awatar użytkownika
30%
Data rejestracji na forum:
10 Mar 2011, 15:13
Posty: 129
Kompetentnych dziennikarzy sportowych w Polsce można policzyć ma palcach jednej ręki. Albo wyraźnie faworyzują jedną drużynę podczas komentowania meczów (spotkania reprezentacji Polski oczywiście się nie liczą), albo po prostu wygadują głupoty.

A że sporo Polaków używa błędnego określenia, to akurat prawda. Zobacz, nawet Liber, fan Arsenalu zapewne od co najmniej kilku lat, wpisał w profilu niepoprawną nazwę swojego ulubionego klubu.

Jasne, że nie mogę na podstawie tej jednej sytuacji określić zakresu twoich zainteresowań. Ty zaś to zrobiłeś, mimo że sprawiałeś wrażenie, jakbyś od początku wiedział, o co mniej więcej mi chodzi, więc w czym problem?

Przykład Dolcanu nie jest żadnym strzałem w stopę. Chciałem ci pokazać, jak głupio brzmiałoby dodawanie do nazw klubów nazw miast, w których aglomeracji się one znajdują. Zamiast niego możesz sobie wstawić dowolny klub, który spełnia ten warunek. Nazywanie RSC Anderlechtu Anderlechtem Bruksela to tak jak mówienie na Dolcan Ząbki Ząbkami Warszawa (nazwa miasta + nazwa miasta), nie wiem co w tym dziwnego.
Cytuj:
a zagraniczne kluby nie zawsze
Większość jednak ma. Właściwie to wszystkie z wyłączeniem sporej części brytyjskich, kilku z krajów Beneluksu i pewnie jeszcze kilkunastu/kilkudziesięciu z reszty świata, o których nie pamiętam bądź nie wiem.

Anderlecht, o którym mowa, też ma.

Jest jeden polski klub, o którym wiem, który nie ma w swojej nazwie nazwy miasta - Cracovia.
Cytuj:
jak już to Dolcan Ząbki Warszawa...
To dlaczego nie mówią "RSC Anderlecht Bruksela" albo "Chelsea Londyn FC"?

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 20 Maj 2013, 20:04 
Awatar użytkownika
20%
Data rejestracji na forum:
04 Paź 2012, 12:43
Posty: 95
Wiek: 20
Twój klub w FIFA Manager: Real Madryt
Tottenham zatrzymał Garetha Bale'a na kolejny sezon w Premier League. Walijczyk będzie zarabiał 130 tysięcy funtów tygodniowo.
Latem 2014 roku będzie można go kupić za 50 mln funtów. !!! :nie:
Arshavin rozstaje się z Arsenal'em Londyn :placze:
Obrazek
Obrazek
Obrazek Kamilek351

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 05 Wrz 2013, 21:19 
Awatar użytkownika
10%
Data rejestracji na forum:
19 Sty 2013, 14:44
Posty: 30
Wiek: 20
Twój klub w FIFA Manager: Atletico
I po okienku. Jak dla mnie Isco zamiata wszystkich jak narazie w Realu i wygryzł Ozila który przeszedł do Arsenalu.
Isco dalej będzie wymiatał, ale Ozil co będzie robił w Arsenalu to już niebawem wszyscy zobaczymy.
Jestem w 100% pewny, że Real będzie za nim płakał.
Obrazek
COME ON CHELSEA!

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 10 Wrz 2013, 21:12 
Awatar użytkownika
10%
Data rejestracji na forum:
31 Lip 2013, 19:25
Posty: 12
Wiek: 22
Pewno że będzie płakał, wszak Özil nie jest jakimś zwykłym grajkiem ;)
Dobrze, że Wenger odważył się wydać pieniądze..



Arsenal forever!

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Piłka angielska - Premier League, n. Championship i niżej
Post: 11 Wrz 2013, 17:19 
Awatar użytkownika
20%
Data rejestracji na forum:
04 Paź 2012, 12:43
Posty: 95
Wiek: 20
Twój klub w FIFA Manager: Real Madryt
Ozil to bardzo dobry pomocnik na pewno zaliczy kilka/kilkanaście asyst w sezonie :D ;D
Obrazek
Obrazek
Obrazek Kamilek351

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Strefa czasowa UTC + 1 godzina
Kto jest online

 Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum
Skocz do:  
Wszelkie prawa zastrzeżone © fifam.info (2008-2013) Powered by © phpBB Group