FIFAM.info - Polska Scena FIFA Manager
Strona główna Rejestracja Zaloguj
Dzisiaj jest: 22 Lis 2017, 14:00
Strefa czasowa UTC + 1 godzina
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Podgląd wydruku Poprzedni temat | Następny temat 
Autor
Wiadomość
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 01 Sie 2012, 19:56 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Igrzyska Olimpijskie 2012: Maria Sharapova d. Laura Robson 7-6(4), 6-3

No i koniec tego zacnego dla mnie meczu. Wygrana Marii czego spodziewać się należało, ale to jak dzisiaj zagrała Laura to ręce same składają się do oklasków. Sądziłem, a wręcz byłem przekonany, że Brytyjkę będzie stać na ugranie max. 4-5 gemów w całym pojedynku, a tutaj proszę. Laura zagrała jedno z lepszych spotkań w swojej karierze. Przegrane w dwóch setach, ale mimo wszystko jej gra to było coś. Szczególnie w pierwszej partii, gdzie patrząc na chłodno wygrana powinna powędrować w jej ręce. Po przełamaniu Rosjanki była bardziej stanowcza, dużo robiła szkody serwisem. Co prawda momentami Sharapova jej pomagała i to bardzo, ale mimo wszystko trzeba zmuszać rywalkę do błędów. Nie przestraszyła się Marii, a wręcz momentami zaczęła przejmować inicjatywę w tym pojedynku. Do tego wsparcie trybun mocno ją podbudowało. Mańka wygrała te partię tak naprawdę doświadczeniem, ale trochę zimnej krwi Robson i różnie mógł się potoczyć ten tb. Drugi set to już raczej pod dyktando byłej liderki rankingu. Trzymała na dystans rywalkę, do tego zdecydowanie poprawiła swój return, który w pierwszym secie praktycznie nie istniał. Jakby tego mało, Rosjanka coraz częściej zaczęła trafiać co nieco ostudziło zapał Robson. Widać, że pierwszy set kosztował ją dużo sił, a Sharapova po słabszej dyspozycji na początku rozpędzała się powolutku łapiąc swój rytm i ostatecznie pokonała Laure. Mimo wszystko występ młodej Brytyjki na wielki plus. Dostała szanse gry przed własną publicznością w takim turnieju i jak najbardziej ją wykorzystała.

Takie mecze z moimi ulubienicami chce częściej. Co ważne. Masza gra dalej o medal, a Laurka nie żegna się jeszcze z Wimbledońskimi kortami. Został bowiem mikst, a tam wcale nie jest na straconej pozycji :^^:


Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 02 Sie 2012, 07:17 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Igrzyska Olimpijskie 2012: Maria Sharapova d. Sabine Lisicki 6:7(8), 6:4, 6:3

Emocje opadły więc teraz na spokojnie. Wczorajszy mecz Mańki z Lisicki był zdecydowanie innym widowiskiem niż to co widzieliśmy kilka tygodni temu. Wówczas Lisica grała życiówkę, z kolei Sharapova wywalała w auty niemal najprostsze piłki. Mecz rozgrywany wczoraj był wyrównany, ale poziomem raczej średnim. Zarówno Rosjanka jak i Niemka mocno pilnowały swojego podania, z kolei każda z nich bała się zagrać bardziej agresywnie. Sytuacja nieco się zmieniła, kiedy Sharapova w drugim secie straciła swoje podanie i niemal jedną nogą była już poza turniejem. Gdzieś nazbierała w sobie tyle ładunku, że zaczęła nieźle się odgrażać Sabine co na szczęście przyniosło zamierzony efekt. W trzeciej partii to już gra podporządkowała się pod Rosjankę. Sabine na początku próbowała jeszcze coś podziałać łamiąc Mashę, ale ta szybko "odwdzięczyła" się tym samym. Ta mobilizacja w postaci okrzyków naprawdę już dawno jej takiej nie widziałem/słyszałem xd. Prawdziwy walczak.

Miałem chrapkę na złoto dla Sharapovej, ale patrząc realnie chyba jednak jest ono poza zasięgiem. Co prawda to tenis i wszystko się może zdarzyć, ale jeżeli w drugiej połówce ktoś nie zatrzyma Sereny to raczej wiadomo do kogo one powędruję. Liczę jednak, że Mańka powalczy o jakiś krążek. Czy srebrny czy brązowy, nie ważne. Medal to medal, a od tego celu jest już naprawdę niedaleko. Teraz mecz z Kim, gdzie będzie cholernie ciężko, ale już jest tak blisko tej najlepszej "4", że warto byłoby jeszcze się zmobilizować. Tak jak choćby wczoraj.


Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 02 Sie 2012, 20:57 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Igrzyska Olimpijskie 2012: Maria Sharapova d. Kim Clijsters 6:2, 7:5

Będzie walka o medale :-). Dzisiaj gra Sharapovej wyglądała już zdecydowanie lepiej niż w starciu z Robson i Lisicki. Pierwszy set z początku był dosyć nudny. Obie co prawda się przełamały, ale gra była bardzo niemrawa. Do tego Sharapova zamiast wyjść na 3-1 popełniła dwa głupie błędy co skutkowało wyrównaniem i utratą serwisu. Dobrze, że nie wpłynęło to na jej grę, bo z biegiem czasu coraz bardziej się rozpędzała i zaczęła przejmować inicjatywę. Mocne krosy wyrządziły dużo szkód Kim, która widać, że już nie jest tak chętna do biegania jak to miało miejsce kilka lat. Mimo porażki do 2 gra Belgijki w drugiej części pierwszego seta nie była zła. Momentami wyglądało to naprawdę dobrze i trochę dziwne, że udało się jej ugrać ledwie 2 gemy.

Z kolei druga partia świetnie zaczęła się dla Sharapovej, która szybko przełamała Belgijkę i miała ju 3-1. Świetna gra Belgijki spowodowała jednak, że szybciutko zrobiło się 3-4 i mieliśmy niezłą mieszankę nastrojów. Później panie aż do stanu 5-5 mocno pilnowały swojego podania, jednak Mańka to Mańka. Kolejne przełamanie Rosjanki, obrona swojej piłki i w ostateczności zwycięstwo!

Dzisiaj po raz kolejny Sharapova została poddana presji ze strony kibiców. Zarówno w spotkaniu z Laurą Robson jak i z Kim kibice znów mocno dopingowali jej rywalkę, ale na szczęście nie miało to większego znaczenia xd. Podsumowując mecz nie był złym widowiskiem. Owszem jego początek wyglądał źle, ale z minuty na minute było coraz lepiej. Ogólnie udany pojedynek. Najważniejsze dla mnie jest to, że Rosjanka znalazła się w najlepszej czwórce turnieju, a to oznacza, że ma przynajmniej 75% szans na zdobycie medalu.


Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 07 Wrz 2012, 23:06 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
US Open 2012: Victoria Azarenka d. Maria Sharapova 3-6, 6-2, 6-4

No i koniec pierwszego półfinału w Nowym Jorku. Ogólnie mecz nie zachwycił, ale tego można, a nawet należało się spodziewać jeszcze przed jego rozpoczęciem. Wygrała tenisistka, która dzisiaj po prostu zachowała więcej zimnej krwi, bo zarówno Białorusinka jak i Rosjanka grały źle. Owszem były momenty w tej rywalizacji, gdzie nawet można było bić brawa po wymianie, ale to raczej sporadyczne sytuacje.

Jeżeli chodzi o pierwszy set to zdecydowanie początek należał do Marii Sharapovej. To co grała Mańka na początku spotkania aż zdziwiło zapewne samą Białorusinkę. To nie była Sharapova z meczu z Petrovą czy Bartoli tylko dobrze serwująca, returnująca i trafiająca niemal wszystko tenisistka. Świetnie układała się dla niej ta rywalizacja i kiedy prowadziła 5-1 przy swoim podaniu sądziłem, że bez większych przeszkód zwycięży w tej partii. Ale to w końcu Maria Sharapova więc zawsze trzeba się liczyć z tym, że coś się spieprzy i się nie zawiodłem. Rosjanka straciła swój serwis, do tego pięknie częstowała DF-ami Aze i zaczęliśmy oglądać to co prezentowała w poprzednich starciach. Dobrze, że Azarenka, która zaczynała się czuć coraz pewniej nie potrafiła tego wykorzystać, bo mecz zakończylibyśmy po 2 setach, a do tego Mańka zaliczyłaby fajny "choke".

***

Drugi set to już zdecydowanie gorsze widowisko, a do tego tragiczny występ Sharapovej. Azarenka praktycznie nic nie musiała robić, bowiem Mańka jak to ma w zwyczaju obdarowała swoją rywalkę punkcikami aż miło. Dla mnie to jest nie pojęte jak można przy takich warunkach fizycznych mieć taki katastrofalny serwis, który co rusz lądował wszędzie tylko nie tam gdzie powinien. Naprawdę żal na to było patrzeć. I co prawda miała w całym meczu 8 asów przy 0 Azy, ale liczba podwójnych błędów 10-5 mówi sama za siebie.

***

Decydująca partia była dopełnieniem słabego występu Sharapovej i średniej gry Azarenki. Białorusinka szybciutko zdobywała gemy poprzez swoje podanie i czekała (też kij wie po co) na to co zrobi Rosjanka przy swoim. Gdyby nie opieszałość Azy to myślę, że Maria ugrałaby w tej partii max 2 gemy, a tak się skończyło na 4. Chociaż czy to jakieś pocieszenie? Strasznie mnie irytowała ta nieporadność Sharapovej przy swoim podaniu. W większość przypadkach powinna te piłki kończyć szybciej. Azarenka momentami tak się wystawiała, że aż trudno mi zrozumieć dlaczego Rosjanka odpuszczała. Zresztą porównując ten dzisiejszy pojedynek do tego ze Stuttgartu nie rozumiem czemu Mańka nie próbowała posyłać kątowych piłek tylko wystawiała Białorusince niemal wszystko na środek. Przecież w Niemczech nieźle jej to wychodziło i co ważne przyniosło efekt w postaci wygranej. Dzisiaj Vika była do ogrania, ale jak się wali na pałę, rozdaję za darmo punkty i zbiera UE to nic dziwnego, że się przegrywa...


Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 21 Paź 2012, 19:42 
Awatar użytkownika
Administrator
Data rejestracji na forum:
30 Sty 2010, 09:53
Posty: 1760
Wiek: 26
Lokalizacja: Katowice
Twój klub w FIFA Manager: Arsenal Londyn
Poznaliśmy grupy tegorocznego Turnieju Mistrzyń:



A tutaj kilka fotek z prezentacji ^^:


















Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 06 Lip 2013, 08:17 
Awatar użytkownika
Redaktor
Data rejestracji na forum:
16 Lip 2010, 14:03
Posty: 40
Wiek: 25
Lokalizacja: Sosnowiec
Takie emocje wczoraj a tu cisza :) Jak dla mnie no niestety ale Szkot jeszcze nie do przeskoczenia, bardzo szybki na korcie no i posiada to czego według mnie najbardziej Jeżykowi zabrakło czyli spokój i zimna głowa ale jest szansa, że i to z czasem nabędzie. Dobrze że nasz rodak ma przynajmniej te atomowe serwy z którymi trzeba przyznać przeciwnik miał problemy. Reasumując i tak jest sukces, a osobiście nawet jestem zadowolony z jego postawy na tym turnieju jak i z resztą pozostałych Polaków( no może oprócz Radwańskiej, liczyłem że przepchnie tą Niemkę). I może dobrze zę tak to się skończyło bo obawiam się że Djoko zdemolowałby Janowicza.

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
 Temat postu: Re: Tenis ziemny
Post: 06 Lip 2013, 11:23 
Awatar użytkownika
20%
Data rejestracji na forum:
14 Mar 2013, 16:23
Posty: 61
Twój klub w FIFA Manager: AS Saint Etienne
Bardziej szkoda mi Del Potro. Jestem pewny że Juan Martin wygrałby z Murrayem gdyby pary byłyby rozlosowane inaczej.Walka na całego i morderczy Forhend to wielki atut tego Argentyńczyka :brawo: . A Janowicz? No cóż jak się nie wygrywa seta przy stanie 4:2 i własnym podaniu to się do finału nie dochodzi. Del Potro do finału zabrakło dobrego serwisu, a Janowiczowi wszystkiego po trochu. Jak próbował grać z Murrayem na Drop shoty to mi się go przykro zrobiło.. Myślę że finał wygra Novak ale bez wątpienia będzie 4-5 setówka.
Obrazek
Pierre-Emerick Aubameyang

Skocz do góry
 Wyświetl profil Offline 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Strefa czasowa UTC + 1 godzina
Kto jest online

 Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum
Skocz do:  
Wszelkie prawa zastrzeżone © fifam.info (2008-2013) Powered by © phpBB Group