 Przed dwoma tygodniami, po raz drugi na naszych łamach opublikowaliśmy pierwszy odcinek cyklu „Głos naczelny". Jest to opowieść, nawiązująca do klimatów fantastycznych o historii i pracach naszego tygodnika. Moje kochane dziecko, jak nazywam swiatowapilka.pl jest „na rynku" zaledwie od kilku miesięcy, a zjednuje sobie coraz większą liczbę czytelników. Pierwsze odcinki mojego cyklu są w formie bajkowej. Jest to dla mnie nowość, więc proszę o ogromną wyrozumiałość.
Początki bywają trudne....
Otwieram specjalny zjazd władz Nowego Zakonu! - oznajmił Lord Bartek. Władze bractwa, w skład których wchodziła szóstka najzacniejszych członków zbierali się dość regularnie, ale ta sesja miała być wyjątkowa. Lord Bartek zamierzał oficjalnie rozpocząć nową wojnę oraz przenieść działanie do nowych siedzib.
- Protokolant! Gdzie jest ten cholerny protokolant?! - denerwował się Wielki Mistrz Nowego Zakonu. - Jestem, jestem Lordzie! Przepraszam za spóźnienie. Już zabieram się pracy.
- Policzymy się później, a teraz notuj. Na Specjalnym Zjeździe Władz Nowego Zakonu stawili się: Lord Bartosz-Wielki Mistrz Nowego Zakonu, SirLukas - naczelny dyplomata oraz dowódca sił Fifam.info, Sir Piterson - do… - Sir Piterson? Czy czasami nie kapitan?- próbował poprawiać protokolant - Tak Sir Piterson, przed tygodniem nasz kolega został uhonorowany tytułem szlacheckim za zasługi dla kraju
Zdrowie! Niech żyje! - dobiegły okrzyki z Sali
- Później koledzy, później - powstrzymywał pijackie nawyki pozostałych członków zjazdu Wielki Mistrz, kontynuujmy. Notuj dalej. Sir Piterson - dowódca sił zbrojnych na arenie piłkarskiej i kapitan sił porządkowych oraz oficerowie: Kily - zastępca Sir Lukasa i M_staszek, prawa ręka Pitersona. Główne punkty zebrania..
- A gdzie Sir Brus? - po raz kolejny wtrącił protokolant
- Coś Ty taki ciekawski dziś? Sir Brusa zatrzymały ważne sprawy rodzinne i nie mógł przyjechać. Napisał mi upoważnienie do głosowania, które załączę do protokołu obrad. Możemy kontynuować czy masz jeszcze jakieś pytania?
- Nie.. znaczy tak, możemy kontynuować. Główne punkty zebrania?
- Więc tak: prezentacja nowych siedzib zakonu, raport wojenny oficera Kily’ego oraz sprawozdanie finansowe. W części drugiej po obiedzie, zajmiemy się powstaniem drugiego działu naszego bractwa oraz planowaniem kolejnej wojny.
Przyjaciele! - zwrócił się do najbliższych współpracowników - wchodzimy w nowy etap naszych działań. Zakon istnieje już prawie rok. Przenosimy się do nowej, większej i znacznie bardziej funkcjonalnej siedziby. Na naszej arenie praktycznie nie mamy już przeciwników, dlatego po konsultacjach z Sir Pitersonem uruchamiamy drugi dział naszego zakonu. Pracy będzie dużo jednak wierze, że razem możemy zrobić wszystko!
Panowie, zapraszam do sali obok, gdzie przygotowane są modele naszych nowych siedzib. Kosztowały mnie strasznie dużo pracy i zdrowia, ale wszystko idzie zgodnie z planem. Dokładnie na pierwsze urodziny dokonamy przeprowadzki.
Piątka przyjaciół udała się do bocznego pomieszczenia, żeby podziwiać dzieło ich Wielkiego Mistrza. Lord Bartek nie próżnował i modele (siedzib) robiły ogromne wrażenie. Pierwszą, związaną z główną tematyką wyznawców zakonu (FIFA Manager) miał zarządzać Sir Lukas, natomiast panowanie w drugiej przejął Sir Piterson, odpowiedzialny za start drugiego skrzydła ich działań. Swiatowapilka.pl to miało być jego dziecko. Po prezentacji odbyło się mozolne raportowanie działań. Oficer Kily przedstawił wyniki działań wojennych. Wśród zgromadzonych zapanowała wielka radość, gdy przedstawił bardzo pozytywne opinie ich działań, wśród zagranicznych bractw. Następnie głos zabrał Lord Bartosz, który odczytał raport finansowy nieobecnego Sir Brusa. Kolejnym punktem zebrania podzielającym cześć pierwszą od drugiej był obfity posiłek.
Przyjaciele! - tym razem głos zabrał Sir Piterson, dotąd milczący i skupiony na własnych myślach, co było do niego bardzo niepodobne.
- Czas byśmy przeszli do kolejnego punktu naszego zebrania. Ośmielam się stwierdzić, że najważniejszego punktu. Swiatowapilka.pl to nasz nowy projekt, na który powinniśmy w najbliższym czasie skierować nasze główne siły. Dopiero po uzyskaniu w miarę silnej pozycji, będzie można część oddziałów skierować na inne fronty.
- Ilu oficerów i podoficerów chciałbyś mieć w swojej armii? - Zapytał Sir Lukas, który spodziewał się, że przy starcie drugiego działu zakonu, straci kilku czołowych żołnierzy.
- Ciężko powiedzieć Lukas, myślę że na początek wraz ze mną i M_staszkiem potrzebne będzie 7-8 oficerów lub podoficerów.
- Czy masz już jakieś typy? - do rozmowy wtrącił się Bartek
- Oczywiście, tak jak się umówiliśmy przygotowałem listę osób, które chętnie widziałbym w swoim sztabie. Są to głównie osoby młode lecz, zależy im na sukcesie. Myślę, że się dogadamy.
- Dobrze, później zerknę na tą listę. Widzę, że się przygotowałeś. Więc słucham, jaką masz wizję działań.
- Portal informacyjno - publicystyczny - z naciskiem na to drugie. Niestety przekaz informacji wymaga szybkości, a do tego brak nam środków i przede wszystkim ludzi.
- Ze środkami nie jest tak źle, ale z drugim wnioskiem się zgadzam. Ciężko będzie z tą liczbą żołnierzy, jaką dysponujemy zdziałać coś w tej dziedzinie.
- Dlatego stawiam na publicystykę jako naszą główną broń. Mamy kilku niezłych felietonistów, z moją skromną osobą na czele. Tym powinniśmy zaatakować. Według moich obliczeń, za 3-4 miesiące powinniśmy zdobyć pierwsze tereny. Podsumujmy. 1 czerwca oficjalnie otworzymy nowe siedziby. Do tego czasu powinienem zakończyć zdecydowaną większość negocjacji kontraktowych z oficerami oraz przygotować pierwsze materiały do ataku. Co tydzień na Twoim biurku znajdzie się raport z postępów w pracach.
- Super, myślę że na tym skończymy nasze spotkanie. Widzimy się ponownie za 2 miesiące. Czy każdy zna swoje zadania? Czy ktoś ma jakieś pytania?
- Nie Lordzie!
- Zatem dziękuje za spotkanie i zapraszam do sali biesiadnej!
- Nareszcie - przewinęło się przez spragnionych przyjaciół
Tak oto dotarliśmy do momentu, w którym kończyło się planowanie, a zaczęło działanie. Odłóżmy na bok fantastykę i metafory. Jak widzicie w dniu 1 czerwca ubiegłego roku nastąpił przełom w naszej twórczości. Fifam.info zaprezentowało nową odsłonę swojej strony internetowej oraz wystartował portal swiatowapilka.pl. Początki jak zwykle bywają trudne. Najgorsze było zebranie redakcji. Co oczywiste przy ograniczonych środkach finansowych, nie byłem w stanie proponować wtedy wynagrodzenia, co właściwie wykluczało osoby z zewnątrz. Niestety większość rozmów kończyło się po pytaniu „a za ile?" - jednak to osobny temat na felieton. Zebrałem przede wszystkim ludzi młodych ze społeczności związanej z fifam.info. Mimo swoich 20 lat byłem wtedy jednym z najstarszych członków redakcji. Znałem nasze niedociągnięcia czy wręcz wady, lecz byłem skłonny zaryzykować i wystartować z tym zespołem. Ufałem tym młodym chłopakom, gdyż łączyła nas pasja. Dziś niewielu zostało, z tych, którzy kilka miesięcy zaczynało z nami. Jednak z tego miejsca chciałbym podziękować każdemu, kto choć przez chwilę pracował nad rozwojem portalu. Bez Was by się nie udało! Za 2 tygodnie już prawdopodobnie ostatni odcinek Głosu naczelnego w formie bajkowej. Serdecznie zapraszam.
|
|
|
|