 Czasami sytuacje do których przewidujemy już finał przybierają nieoczekiwany obrót. W jaki sposób się do tego odniesiesz, sugeruje Twoją dojrzałość i stopień przystosowania się do okoliczności, które cały czas w życiu nas spotkają.
Tak samo było 1 kwietnia czyli dzień zwany potocznie prima aprilis. Pomysł samego Piotrka, który zaproponował żeby napisać jaki był z niego „pseudo” admin i że został usunięty z administracji za swoje „konspiracyjne” czyny, każdy z nas przyjął z uśmiechem. Krótkie teksty napisane przez Bartka i mnie miały nakręcić cały projekt. Uważaliśmy że nikt w to nie uwierzy, przecież to mało realne żeby jeden z założycieli posunął się do takich rzeczy. Cóż myliliśmy się, bacznie przyglądaliśmy się sytuacji z boku i komentowaliśmy wypowiedzi na naszym prywatnym forum. Atmosfera zaczęła się robić coraz bardziej nieprzyjemna. Padały oskarżenia, wulgarne słowa. Pytanie było jedno: Kontynuować to ponieważ każdy z administracji wiedział że to żart czy też natychmiast przerwać całą sytuacje zanim zajdzie za daleko. Bartek wybrał pierwszą opcje i na ostudzenie emocji osoby, które najbardziej ochoczo wypowiadały się o sytuacji dostały koszulki. Forum po tej „akcji” dochodziło jeszcze parę dni do normalnego życia. Po raz kolejny dostaliśmy lekcje, którą będziemy się starali wykorzystać w przyszłości. Dalsze miesiące upływały na informowaniu o nadchodzącej edycji gry FIFA Manager 10. Wielkimi krokami zbliżały się również do nas pierwsze urodziny naszego serwisu. Tuż przed tym wydarzeniem poprzedzonym zresztą konkursami, których pula dzięki Brusowi wyniosła 1800 zł ujrzeliśmy nowy layout strony. Oczywiście w międzyczasie pełną para posuwały się prace nad tworzeniem naszego siostrzanego serwisu czyli swiatowejpiłki.pl. Największe zaangażowanie oprócz Bartka w ten projekt miał redaktor naczelny czyli Piotrek.
1 czerwca serwis FIFAM.info obchodził swoje pierwsze urodziny. Po roku wspólnej pracy w zespole widać jak bardzo integralną częścią się staliśmy. Dla mnie jako współzałożyciela powyższa data była jedną z ważniejszych. Pamiętam jak tego dnia razem z Bartkiem wspominaliśmy nasze wspólne rozmowy od których wszystko się zaczęło. Można zadać sobie pytanie po takim długim czasie czy warto było zakładać tą stronę? Bez chwili zastanowienia mogę powiedzieć że tak. To dzięki FIFAM.info nawiązałem mnóstwo znajomości w EA Polska, Bright Future oraz naszym forum. Tu także dzięki wspólnej pracy poznałem moich przyjaciół bo tak ich mogę nazwać oraz wielu kolegów z którymi utrzymuje stały kontakt. Do tego należy dodać renomę jaką wyrobiliśmy sobie wśród społeczności FIFA Manager na świecie, a to już nie lada wyczyn biorąc pod uwagę rok istnienia. Wspólny sukces serwisu przyszło nam świętować 13 czerwca na wspólnym grillu w Strzegomiu na którego zaprosił mnie Bartek. Jak każde nasze spotkanie i to obfitowało w masę planów, śmiechu i omawiania bieżących wydarzeń z życia strony.
Jak to bywa w życiu wszystko co dobre kiedyś się kończy, jednak w wykonaniu Bartka i to można zmienić. Przekonałem się o tym w drodze powrotnej do Kalisza, podczas której szampański humor zakończył się snem i pobudką kierowcy informującego mnie że już dojechaliśmy. Paradoksalnie w jednym tygodniu żegna mnie jeden admin, a w następnym wita drugi chodzi mi oczywiście o Piotrka. Okazją były odbywające się w Krakowie „Wianki 2009”, było to nasze pierwsze wspólne spotkanie do którego dołączył jeszcze Jacór. Oczywiście to również obfitowało w masę atrakcji z których najbardziej pamiętam miasteczko AGH. Jednym słowem super miejsce do zawierania nowych znajomości. Niestety Piotrka goniła szkoła tak więc swoje kroki z Jacórem skierowaliśmy na niezapominany koncert pod Wawelem w śliczną deszczową noc.
Kolejne dni po powrocie przebiegły mi na śledzeniu bieżących wydarzeń na stronie, forum oraz sprawdzeniu swojej poczty. Tutaj też 24 czerwca natknąłem się na wiadomość od kolegi z EA w której zostałem oficjalnie zaproszony na event związany z prezentacją gry FIFA 10 oraz FIFA Manager 10. Bez żadnego zawahania podjąłem decyzje że spotkanie z jednym z producentów (wtedy nie wiedziałem jeszcze że będzie to Arian Wahl) dla naszego serwisu jest nie lada okazją. Tak oto 29 czerwca w piękny słoneczny dzień zawitałem do stolicy. W klubie do którego wszedłem przywitały mnie dwie panie w strojach piłkarskich dokładnie Milanu i Realu, kto mówił że piłka w wykonaniu kobiet nie może być piękna? Dokumenciki, łyk szampana i swoje kroki kieruje do stolika Adriana. Pierwsze rozmowy skupiliśmy na temat serwisu i błędów w polskiej lokalizacji jakie przedstawiłem Adrianowi. Oczywiście zaoferował mi pomoc w celu rozwiązania tych problemów.
Naszą krótką z początku rozmowę przerwał film zapowiadający nowości w FIFIE 10 które przedstawiał David Rutter oraz obiad podczas którego pomagałem Adrianowi odkryć tajniki naszego języka kryjące się pod hasłem „Kurczak w sosie”. Po obiedzie pełni sił przystąpiliśmy do odkrywania kolejnych nowości w FIFA Manager 10. Tutaj również zaliczyliśmy przerwę podczas wymiany wizytówek miedzy Adrianem a redaktorem magazynu „Click”, którego nie dopuściłem do stolika. Uśmiechnął się tylko do mnie mówiąc; Pewnie ze strony o FIFA Manager jesteś?; Tak, odrzekłem z uśmiechem; Widać skwitował uśmiechem. Przeprosiłem Adriana że tyle czasu mu zajmuje. Tutaj padła krótka a zarazem rzeczowa odpowiedź: Nie przejmuj się i wróciliśmy do gry. Niestety czas miałem ograniczony w związku z pociągiem oraz spotkaniem jakie miałem zaplanowane z Sebastianem, czyli kolegą z którym zacząłem spolszczanie FIFA Manager 07. Tak więc mój czas podobnie jak niektórym redakcjom, które pakowały kamery dobiegł końca. Wspólne zdjęcie na pożegnanie, materiały prasowe pod rękę i w drogę na dworzec kolejowy Warszawa Centralna. Tutaj właśnie znaleźliśmy się z Sebkiem i udaliśmy się jak to zawsze bywa w polskiej tradycji na małe zimne, po którym udałem się do pociągu układając pomału w mojej głowie wstępny plan mojej recenzji wersji alfa gry. Myślałem również w jaki sposób moje relacje z Adrianem mogłyby wpłynąć na grę jak i na nasz serwis. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, dwa miesiące później po krótkiej wymianie maili już wiedziałem…
|
|
|
|